Ewa Hartman

Dobry rok w 7 krokach. :)

4 stycznia 2016 | Przemyślenia

1919363_871562516295346_1288033787038180587_n
1. Znajdź chwilę by zastanowić się nad rokiem minionym. Co zrobiłeś, a czego nie. Przypomnij sobie, co sprawiło, że pewne sprawy doprowadziłeś do końca, a pewne zarzuciłeś czy zaniedbałeś. Jaką wskazówkę dało Ci życie? Z jaką wiedzą o sobie i innych wchodzisz w kolejny etap. Im lepiej zrozumiesz, co lub kto Ci pomaga, a co lub kto sabotuje, tym łatwiej unikniesz uprzednio popełnionych błędów, a w ich miejsce wybierzesz strategie, które działają.

2. Wybiegnij w przyszłość i zastanów się jak chcesz by rok 2017 wyglądał. Czy chcesz spędzić więcej czasu w pracy, czy na odpoczynku, czy odwiedzić jakieś miejsce, czy wypuścić na rynek nowy produkt, coś rozpocząć, a może zakończyć. Ustalenie punktu A – momentu wyjścia i punktu B – miejsca docelowego to sprawdzony sposób by określić drogę. Bez wiedzy gdzie chcesz iść możesz krążyć w miejscu i bezproduktywnie wydatkować energię. Niż krążyć w miejscu lepiej sobie poleżeć. Leżenie tez jest ważne. 🙂

3. Mając w głowie punkt A i punkt B, zastanów się, czego potrzebujesz by móc się przemieścić w obranym kierunku. Czy są to kompetencje, czyjeś wparcie, nowa wiedza i umiejętności. Następnie zastanów się jak powyższe pozyskasz i do kogo się zwrócisz. To działanie doda element operacjonalizacji do Twoich rozważań i pozwoli doprecyzować pomysły. Mając klarowniejszą wizję swojej drogi przejdź do następnego punktu.

4. Ustal, po czym poznasz, że realizujesz cel, a po czym poznasz, że za mało się dzieje. W każdym przedsięwzięciu konieczne jest określenie etapów, kamieni milowych, satysfakcjonujących rezultatów i takich rezultatów, które są satysfakcjonujące, mimo iż cel nie do końca został osiągnięty. Określenie oznak marazmu służy wyłapaniu zawczasu trudności. Kiedy te przyjdą nie będą już miały takiej siły rażenia.

5. Usystematyzuj i zapisz swoje przemyślenia. Nauka potwierdza (badanie przeprowadzone na studentach Uniwersytety Harvarda), że plany spisane mają większą moc niż te, które sobie powiemy w głowie. Skoro tak, dlaczego tego nie zrobić. 🙂

6. Celebruj postępy – pamiętaj, nasz mozg dąży do oszczędzania energii. Jest to jego strategia z zamierzchłych czasów kiedy ani sen ani posiłek nie były pewne. Co kiedyś ratowało nam życie, a teraz często nasz gubi. Daj więc mózgowi nagrodę. Wtedy nie tylko nie będzie Cię sabotował, ale zrozumie, że wysiłek popłaca.

7. Bądź otwarty na zmiany. Nic nie jest dane raz na zawsze i też nie każdy plan jest wart realizacji za każdą cenę. Jak głosi piękne chińskie przysłowie – lepiej się dobrze najeść niż byle komu podobać.

Pozdrawiam noworocznie,

Ewa Hartman

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Referencje

Joanna Rek – Faber

doświadczony lektor języka hiszpańskiego, metodyk, coach językowy

Szkolenie z „Marki” znalazłam, jak to często bywa, przypadkiem – gdzieś w zakamarkach Facebooka mignęło wydarzenie, kliknęłam i jestem bardzo wdzięczna losowi za to kliknięcie! Marka osobista – intuicyjnie wiedziałam o co chodzi, gdzieś w przelocie prawdopodobnie coś nawet na ten temat przeczytałam. Cykl spotkań z Ewą dał mi całą niezbędną wiedzę, narzędzia i … znacznie więcej. To był fajny proces – od uświadamiania do działania!:) Efekty tych działań są nie tylko wirtualne, są namacalne i rzeczywiste. Świadome budowanie marki to nie tylko droga zawodowa, myślę, że przekłada się na wiele aspektów życia – jak chociażby dalszy rozwój osobisty, nieprzypadkowy, nakierowany, mądry.