Ewa Hartman

Marka to TY!

30 marca 2015 | Aktualności

Moi Drodzy,
Zapraszam do przeczytania wywiadu ze mną, który ukazał się w magazynie „Les nouvelles esthetiques” 2/20151 (99) marzec – kwiecień.
W artykule opowiadam o znaczeniu budowania marki osobistej w branży ‚beauty’.
Życzę miłej lektury.
Ewa

„Wiarygodna, autentyczna, wyjątkowa. Marka to TY!

Świadomie budując własną markę, stworzysz wyjątkowy, zapadający w pamięć wizerunek. Będziesz rozwijać się zawodowo w zgodzie ze swoją osobowością, celami i wartościami, które są ci bliskie. Podkreślisz swoje mocne strony, wzmocnisz reputację jako specjalisty i przyciągniesz do siebie klientów.

Co to znaczy?
Najkrócej mówiąc, marka osobista to skojarzenie lub zespół skojarzeń, jakie niesie ze sobą nasze nazwisko. Powinniśmy to jednak rozumieć szeroko. Odbiorca naszych usług – klient – powinien nie tylko wiedzieć, czym się zajmujemy, ale też być przekonany, że jesteśmy wyjątkowymi specjalistami w swojej dziedzinie. Silna marka osobista to obietnica spotkania z kimś niezwykłym, kto jest bardzo dobry w tym, co robi. To również przeświadczenie, że można nam zaufać i wiadomo, czego można się po nas spodziewać.

Zbuduj markę
Każdy z nas ma markę, bez względu na to, czy świadomie ją buduje, czy nie. Marka to wszystko, co można usłyszeć o nas od innych, kiedy nie ma nas w pobliżu, znaleźć w internecie, zobaczyć w telewizji czy przeczytać w prasie. Budowanie marki osobistej oznacza świadome działanie, poprzez które dążymy do wypracowania takiego skojarzenia związanego z naszym nazwiskiem, jakie chcemy wywoływać, i takiej obietnicy, jaką chcemy dać.
Budowanie własnej marki to również proces świadomego rozwijania kariery. To dążenie do profesjonalizmu przez doskonalenie umiejętności – zarówno tych związanych bezpośrednio z naszą specjalizacją, jak i innych, poprzez które tę specjalizację realizujemy. Innymi słowy, budowanie marki osobistej wiąże się z poszerzaniem wiedzy, zdobywaniem doświadczeń i umiejętności interpersonalnych, a także z uwzględnieniem i wyeksponowaniem walorów naszej osobowości, naszych pasji i mocnych stron.

Skąd ta koncepcja?
Koncepcja budowania marki osobistej jest odpowiedzią na zmieniające się trendy na rynku pracy, a zwłaszcza na zmianę postrzegania zatrudnienia. Kiedyś celem było zatrudnienie statyczne, a ideał stanowiła praca w jednej firmie przez czas nieokreślony, ale im dłuższy, tym lepszy. Pracownik miał robić rzeczy bardzo różne, czemu też odpowiadał dość szeroki i często nieprecyzyjny opis jego obowiązków. Obecnie pracodawcy coraz częściej szukają osób o wyraźnym profilu, określonej specjalizacji, które są w stanie zagwarantować powodzenie poszczególnych projektów. Znacznie rzadziej potrzebni są ludzie od wszystkiego niespecjalizujący się w niczym szczególnym. W związku z tym zatrudnienie staje się bardziej dynamiczne, a wiązanie się z jedną firmą na długie lata – coraz rzadsze.

Marka to ubezpieczenie
Posiadanie silnej marki osobistej pozwala zaistnieć na rynku specjalistów i stanowi siatkę bezpieczeństwa na wypadek, gdyby firma, dla której pracujemy, miała gorszy czas. Specjalista nie przestaje istnieć gdy przedsiębiorstwo upada, on bierze swoją ofertę i idzie dalej. Zabiera ze sobą wiedzę, umiejętności, kontakty, relacje. Nasza marka zależy bowiem od nas, a nie od okoliczności zewnętrznych.
Obok marki przedsiębiorstwa, które prowadzisz czy dla którego pracujesz, funkcjonujesz jeszcze ty jako osobny podmiot z własną marką i reputacją. Owszem, jesteś powiązany z ze swoją pracą czy swoim biznesem, ale nie w sposób definitywny. To znaczy, że zawsze możesz zmienić kurs lub zacząć od nowa.
Każde działanie, każdą umowę, każde przedsięwzięcie realizują ludzie. To, co wiedzą i jak podchodzą do zadania, stanowi o powodzeniu bądź porażce projektu. Na płaszczyźnie międzyludzkiej stykają się wartości, emocje, pasje, umiejętności i to wszystko przyczynia się do sukcesu bądź niepowodzenia. Bo co wybierzesz, dostając dwie prawie identyczne oferty? Zawsze tą, która jest tańsza? Czy tą, za którą stoją godni zaufania ludzie, profesjonalni i znający się na rzeczy?

Dla kogo?
Świadomie zbudowana marka osobista jest, moim zdaniem, przydatna każdemu. Szczególnie potrzebują jej jednak ci, którzy budują swoją pozycję w oparciu o rekomendacje. Tak jest na rynku kosmetycznym – wybór salonu czy kosmetyczki rzadko bywa przypadkowy. Z reguły idziemy do kosmetyczki, bo została nam polecona, i bierzemy pod uwagę przede wszystkim osobę, a nie szyld. Co więcej, przywiązujemy się do naszych kosmetyczek, traktujemy je jak osoby nam bliskie. Kobiety często mówią „moja kosmetyczka”, nigdy „mój salon kosmetyczny”, tak mówi tylko właściciel. Kosmetyczki często wiedzą o nas tak dużo, jak nasze przyjaciółki, więc chcemy im zaufać, zawierzyć. Powierzyć im nie tylko twarz, ręce, stopy czy paznokcie ale też emocje, radości i smutki. Nie zaufamy, nie przywiążemy się do kogoś kto jest nieprofesjonalny, nijaki czy zwyczajnie niemiły. Wyjście do kosmetyczki traktujemy jako wyjątkowy prezent dla samej siebie. Musi on być więc szczególny, markowy, warty swojej ceny i poświęconego nań czasu.

Budowanie marki: kluczowy wyróżnik
Fundamentem marki osobistej jesteś TY. Twoje pasje, wartości, doświadczenia. Budowanie marki zaczyna się od samopoznania. Należy dotrzeć to tego, co jest dla nas charakterystyczne i tym samym unikalne.
Samopoznanie to szukanie odpowiedzi na pytania:
• Po co robię to, co robię? Czym dla mnie jest moja praca?
• Co przynosi mi największą radość i dumę? Jak chcę pracować? Jakich rezultatów oczekuję?
• Jakie wartości są dla mnie ważne?
• Z kim pracuje mi się najlepiej?
• Z czego chcę być znana?
• Czy jest coś czego jeszcze mi brak? Jak ten brak mogę uzupełnić? Czy moje klientki tego oczekują? Czy uzupełnienie braku jest konieczne do dalszego rozwoju?
• Czy jest jakaś dziedzina kosmetyki, która fascynuje mnie najbardziej? Jeśli tak – to czy nie warto się w niej specjalizować, kształcić, szkolić?
Odpowiedzi na te pytania pokażą, w czym tkwi twój kluczowy wyróżnik – czyli to, co czyni cię wyjątkową, wiarygodną, wartościową i autentyczną. Kluczowy wyróżnik sprawia, że nie ma drugiej takiej osoby jak ty, a więc na tym polu nie spotkasz się z konkurencją.

Budowanie marki: komunikacja
Kiedy będziesz wiedzieć, co stanowi o twoje marce, komunikuj to: opowiadaj o tym klientkom, napisz na stronie, na blogu czy Facebooku. Powtarzaj to, a zaczniesz przyciągać klientów, którzy będą szukać właśnie tego, co oferujesz. Kobiety mają bardzo różne potrzeby i oczekiwania w stosunku do kosmetyczek, każda z nich poszukuje czegoś innego. Ważne, żeby ich preferencje spotkały się z tym, co ty masz do zaoferowania.
Na przykład jeśli wierzysz, naprawdę wierzysz, że każda kobieta zasługuje na to, by ktoś o nią zadbał, na chwilę sprawił, żeby poczuła się centrum świata – mów to i tak rób, a będzie do ciebie przychodzić coraz więcej klientek, które właśnie tego potrzebują!
Jeśli uważasz, że jakość produktu, higiena i bezpieczeństwo w salonie są najważniejsze, bo stanowią o szacunku do klienta, jego zdrowia i jego pieniędzy – również o tym mów, pisz, pokazuj swoje bezkompromisowe podejście. Zaobserwujesz, że zaczniesz przyciągać klientki, dla których ten aspekt jest szczególnie istotny.
Jeśli uważasz, że klientka po wizycie w salonie powinna móc wrócić do pracy i czuć się dobrze, nie mając zaczerwienionej twarzy, śladów po maseczce czy glince, to tak właśnie działaj. Zaczniesz przyciągać klientki, które szukają szybkiej pielęgnacji w ciągu zabieganego dnia.
A może kochasz nowinki i zawsze pierwsza chcesz oferować kosmetyczne nowości? Komunikuj to, a fanki nowych kosmetycznych propozycji przyjdą właśnie do Ciebie. I odwdzięczą się nie tylko pięknym uśmiechem ale i reklamą, najlepszą, jaką możesz mieć – poleceniem, rekomendacją.

Poza konkurencją
Budowanie marki na rynku usług kosmetycznych to sposób na zminimalizowanie zagrożeń związanych z konkurencją. Nowe salony kosmetyczne otwierają się codziennie i codziennie się też zamykają. Jednak to, że nowy salon w okolicy się otwiera, wcale nie znaczy, że nasz udział w rynku musi zacząć się kurczyć. Klientki związane z nami nie zamienią nas nagle na nowe, nieznane osoby. Chyba, że zwracają uwagę jedynie na ceny usług, a to oznacza, że nie udało nam się stworzyć relacji. Budowanie pozycji rynkowej tylko oparciu o niską cenę jest jedną z najbardziej ryzykownych strategii, bo klient szukający taniej usługi odejdzie natychmiast, kiedy będzie wiedział, że gdzie indziej wyda mniej.

Zawsze w procesie
Markę osobistą buduje się cały czas, bo czy można powiedzieć „umiem już wszystko, wszystko już wiem”? Budowanie marki osobistej to proces doskonalenia się nie tylko na gruncie zawodowym, ale i osobistym. To ciągle dążenie do bycia lepszym człowiekiem. Jeśli będę świetnym fachowcem, ale jednocześnie pozostanę nieprzestępny jako człowiek, nie zbuduję odpowiedniej marki. Być może zbuduję markę silną, ale prawdopodobnie inni będą mnie określać na przykład tak: „świetny fachowiec, ale… dziwak, ponurak, ekscentryk”. Na takie ekstrawagancje mogą sobie pozwolić osoby, których praca nie jest oparta na relacjach, np. osoby pracujące w laboratoriach, naukowcy pewnych dziedzin, czasami informatycy. Oni pracują przede wszystkim na sprzęcie i ze sprzętem, a nie z człowiekiem.

Czy marka to wizerunek?
Wizerunek jest elementem marki, bardzo ważnym zresztą, ale nie są to synonimy. Kreowanie wizerunku polega raczej na tworzeniu nowego obrazu danej osoby poprzez zmianę zewnętrznych cech i atrybutów. Marka natomiast musi być autentyczna, więc nie może tu być mowy o tworzeniu iluzji, że jestem kimś innym, bo pięknie wyglądam. Mój wygląd tylko wzmacnia przekaz, że jestem profesjonalistą, specjalistą. Poprzez pracę skupioną wyłącznie na wizerunku nie stanę się fachowcem, ale praca z wizerunkiem może być „kropką nad i” w procesie budowania marki.

Jak zacząć? Co może pomóc?
Warto skupić się na sobie, obserwować, zauważać i wyciągać wnioski. Co lubię, jak się zachowuję, kiedy pracuje mi się najlepiej, jak najlepiej odpoczywam. Ale warto też uczyć się od lepszych i wdrażać w nasze życie to, co uznamy u nich za wartościowe. Warto rozmawiać, szukać pomysłów i inspiracji, poznawać nowe rzeczy i ludzi, pójść na szkolenie, wykład czy warsztaty. I co najważniejsze, zawsze warto chcieć… chcieć się uczyć, doskonalić i rozwijać swoje relacje z innymi.”

Ewa Hartman

http://pudlo.be/dev/eh/wp-content/uploads/2015/03/078_081_personal-branding.pdf

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Referencje

Joanna Rek – Faber

doświadczony lektor języka hiszpańskiego, metodyk, coach językowy

Szkolenie z „Marki” znalazłam, jak to często bywa, przypadkiem – gdzieś w zakamarkach Facebooka mignęło wydarzenie, kliknęłam i jestem bardzo wdzięczna losowi za to kliknięcie! Marka osobista – intuicyjnie wiedziałam o co chodzi, gdzieś w przelocie prawdopodobnie coś nawet na ten temat przeczytałam. Cykl spotkań z Ewą dał mi całą niezbędną wiedzę, narzędzia i … znacznie więcej. To był fajny proces – od uświadamiania do działania!:) Efekty tych działań są nie tylko wirtualne, są namacalne i rzeczywiste. Świadome budowanie marki to nie tylko droga zawodowa, myślę, że przekłada się na wiele aspektów życia – jak chociażby dalszy rozwój osobisty, nieprzypadkowy, nakierowany, mądry.