Ewa Hartman

No weź się i skup…czyli jak to zrobić, żeby było dobrze.

9 sierpnia 2019 | Aktualności

Skupienie – od niego zależy nasza efektywność, jego brak powoduje frustrację, a frustracja z kolei prowadzi do ogromnego wycieku energii.

Skupienie ma wielu wrogów, ale trzech to wyjątkowo silne bestie. Pierwszy wróg to smartfon, drugi wielozadaniowość, a trzeci bezruch.

Kiedy zależy Ci na zrealizowaniu jakiegoś zadania:

1. Usuń telefon z zasięgu wzroku, wycisz powiadomienia, wyłącz wibracje. Lub co najmniej…

2. Przestaw ekran z kolorowego na odcienie szarości. Kolorowe ekrany są bardziej nęcące niż te szaro-czarno-biało-szare. Sięganie po telefon, by sprawdzić social-media nie tylko sprawia, że przerywasz to, co robisz, więc wytracasz impet i potrzebujesz więcej energii, by wrócić na poprzedni tor, ale też uzależnia. Z jednej strony powodując wyrzut dopaminy do krwi a z drugiej zmniejszając naszą wrażliwość na dopaminę (potrzebujemy jej więcej i więcej – ale o tym kolejny wpis).

3. Przeznacz czas na określone zadanie np. używając klasycznej, ale bardzo skutecznej techniki pomodoro.

4. Przejdź się od czasu do czasu. Wersja do zastosowania w biurze to zasada 20-8-2. Dwadzieścia minut siedzisz, osiem stoisz, dwie minuty chodzisz. Poza biurem wybierz aktywność fizyczną sprzyjającą skupieniu. Ja polecam Qi Gong i Pawła Klonowskiego. Ale doskonale są także joga i tai-chi.

5. Wyśpij się. Brak snu sprawia, że nasz mózg zachowuje się podobnie jak po alkoholu. Natomiast kiedy śpisz, mózg układa informacje z dnia, regeneruje się i tworzy nowe komórki.

6. Daj mózgowi jeść. Mozg będzie Ci wdzięczny za wodę i tlen. Nawet nieznaczne odwodnienie sprawia, że mózg spowalnia. Do procesów metabolicznych potrzebna jest woda, bez wody spalanie, tym samym aktywność mózgu spada, a my czujemy się umysłowo ociężali.

7. Medytuj. O genialnym wpływie na nasz mózg szeroko rozumianych technik medytacyjnych (midfulness, guided meditation, Heart-Focused Breathing, i wiele innych) napisano tomy. Umiejętność odcinania się od bodźców jest konieczna, by móc się skupić. Bez tego wszystko nas rozprasza. W biurach, gdzie mamy open-space – głowa nauczona medytować jest w stanie znaleźć spokój. Inaczej towarzyszy nam irytacja i ciągłe zmęczenie.

Ponoć nie czasu nam brakuje, tylko skupienia…

Pozdrawiam.
Ewa

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Referencje

Joanna Rek – Faber

doświadczony lektor języka hiszpańskiego, metodyk, coach językowy

Szkolenie z „Marki” znalazłam, jak to często bywa, przypadkiem – gdzieś w zakamarkach Facebooka mignęło wydarzenie, kliknęłam i jestem bardzo wdzięczna losowi za to kliknięcie! Marka osobista – intuicyjnie wiedziałam o co chodzi, gdzieś w przelocie prawdopodobnie coś nawet na ten temat przeczytałam. Cykl spotkań z Ewą dał mi całą niezbędną wiedzę, narzędzia i … znacznie więcej. To był fajny proces – od uświadamiania do działania!:) Efekty tych działań są nie tylko wirtualne, są namacalne i rzeczywiste. Świadome budowanie marki to nie tylko droga zawodowa, myślę, że przekłada się na wiele aspektów życia – jak chociażby dalszy rozwój osobisty, nieprzypadkowy, nakierowany, mądry.