Ewa Hartman

Prawniku nie psuj sobie marki.

15 grudnia 2015 | Marka osobista

Otwarte zawody prawnicze, rosnąca liczba absolwentów, rosnąca liczba kancelarii a dostępność reklamy ograniczona. Społeczeństwo się bogaci, coraz więcej wymaga i coraz krytyczniej patrzy, na jakość świadczonych usług. Do tego dochodzi internet: fora, wymiany opinii, działania nieuczciwej konkurencji.

A jeszcze piętnaście lat temu adwokat, radca, notariusz to była persona, to był ktoś, autorytet. Teraz to często partner w biznesie, konsultant czy usługodawca. Klient nie ma czasu, chce szybko i dobrze. Gdy się zezłości nieprzychylny komentarz wrzuci w sieć, a ten z tobołkiem zarzuconym na plecy rusza w świat i szkodzi… Wniosek nasuwa się sam, osiąganie sukcesu na rynku prawniczym staje się coraz trudniejsze.

Tym bardziej w zawodach prawniczych znaczenia nabiera marka – twoja osobista marka i rekomendacje, które ją niosą. Jak o nią zadbać by przekształciła się w zysk? Po pierwsze doskonal swój fach, po wtóre sam sobie nie szkodź. Lista zachowań źle widzianych przez klientów jest długa, ale na poniższe klienci zwracają uwagę najczęściej:

1. Kiedy coś pójdzie źle, nie wiń aplikanta. Klienta z reguły nie interesuje kto nawalił, a tym bardziej nie interesuje go jaki dobierasz sobie współpracowników. W krótkich i szczerych słowach przeproś i zrób, co możesz by sprawę wyprostować. Wszyscy popełniamy błędy, sztuką jest umieć je naprawić, a nie szukać winnych.
2. Nie mów językiem problemu. Klient nie przyszedł po problem a po rozwiązanie. Mów co jest, co powinno być i co można zrobić by to co powinno być osiągnąć.
3. Na spotkania nie przychodź nieprzygotowany, ani nie przysyłaj nieprzygotowanych aplikantów. Klient przychodzi po pomoc a nie pogaduchy. Im szybciej dostanie konkret tym chętniej rozpocznie współpracę.
4. Nie zarzucaj klienta żargonem, jak to twierdzą niektórzy prawnicy – w celu intelektualnej stymulacji. Mów, pisz po ludzku, bez niepotrzebnych słownych akrobacji. Popisy oratorskie nie świadczą o tym, że wiesz lepiej, a raczej, że brak ci lekkości w komunikacji. Klient chce zrozumieć sytuację, w której się znalazł i chce z niej z Twoją pomocą wyjść.
5. I nie wyolbrzymiaj problemu, by sprawić wrażenie, że tylko Ty potrafisz ubić smoka. Twój klient to Twój partner, bądź przewodnikiem a nie zbawicielem. Nie buduj sztucznie nierównowagi w relacji. Bo dobra obsługa prawnicza to znacznie więcej niż celna porada.

Jak głosi paremia łacińska verba volant, scripta manent. Twoja marka to najlepsza forma reklamy oraz skuteczna przeciwwaga dla interenetowych ekspresji, spraw więc by chętnie o niej mówiono. Wtedy zarówno ograniczona dostępność reklamy jak i rosnąca konkurencja przestanie być twoim zmartwieniem, a ty skupisz się na tym co ważne, owocnej i trwałej relacji z klientem.

Ewa Hartman (artykuł opublikowany na łamach magazynu Law Business Quality – by go tam przeczytać wystarczy kliknąć w tytuł wpisu)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Referencje

Joanna Rek – Faber

doświadczony lektor języka hiszpańskiego, metodyk, coach językowy

Szkolenie z „Marki” znalazłam, jak to często bywa, przypadkiem – gdzieś w zakamarkach Facebooka mignęło wydarzenie, kliknęłam i jestem bardzo wdzięczna losowi za to kliknięcie! Marka osobista – intuicyjnie wiedziałam o co chodzi, gdzieś w przelocie prawdopodobnie coś nawet na ten temat przeczytałam. Cykl spotkań z Ewą dał mi całą niezbędną wiedzę, narzędzia i … znacznie więcej. To był fajny proces – od uświadamiania do działania!:) Efekty tych działań są nie tylko wirtualne, są namacalne i rzeczywiste. Świadome budowanie marki to nie tylko droga zawodowa, myślę, że przekłada się na wiele aspektów życia – jak chociażby dalszy rozwój osobisty, nieprzypadkowy, nakierowany, mądry.